Grecja - pomoc w cieniu raportu

Po trzynastu godzinach negocjacji Grecy dostali tzw. drugi pakiet pomocy, co ma pozwolić im na uniknięcie bankructwa. Według oficjalnych kalkulacji, relacja dług/PKB na koniec 2020 roku ma wynieść 120,5 proc. Nieoficjalny raport Trojki wskazuje jednak na szereg ryzyk, w wyniku których relacja dług/PKB na koniec może nadal znajdować się w pobliżu obecnych 160 proc.

Europejski Bank Centralny przekaże (poprzez krajowe banki centralne) Grecji zyski z greckich obligacji, które kupował przez ostatnie dwa lata, a które szacowane są na 12 mld EUR. Głównie dzięki tej sumie, która jest zasadniczo dotacją strefy euro dla Grecji, udało się obniżyć prognozowaną przez Trojkę relację dług/PKB na 2020 rok z 129 do 120,5 proc. PKB, co było warunkiem postawionym przez MFW. Pakiet zakłada również, iż prywatni inwestorzy zgodzą się na zamianę długu, zakładającą 50% umorzenie, 15% otrzymane w formie obligacji EFSF i 35 proc. otrzymane w formie niskooprocentowanych nowych greckich 30-latek (efektywne umorzenie ma wynieść ok. 70 proc.). Warto odnotować, iż plan zakłada partycypację inwestorów prywatnych na poziomie 95 proc., jeśli odsetek ten będzie niższy, pieniądze trzeba będzie znaleźć gdzie indziej.



Warto odnotować, iż w ostatnich tygodniach nastąpił bardzo silny spadek premii za ryzyko na europejskim rynku obligacji, co pomagało także wielu innym rynkom. Jeśli tendencja ta ma się utrzymać temat Grecji musi zniknąć z pierwszego planu. Doświadczenia z ostatnich dwóch lat nie dają tu podstaw do optymizmu – z reguły niedługo po „sukcesach” na europejskich szczytach na rynki wracała nerwowość. Tym razem wiele zależeć będzie od samych Greków, a dokładnie od przebiegu kampanii wyborczej w ich kraju.
Trwa ładowanie komentarzy...